Dieta Dla Zdrowia

Krem z porów

Dietetyczny posiłek dla każdego.

Składniki: 3 duże pory, 2 średnie marchewki, 1 średnia pietruszka korzeń, pieprz, sól, drobny makaron - kwiatuszki z pszenicy durum - 5 stołowych łyżek

Przygotowanie: Warzywa myjemy i obieramy. Por kroimy w krążki i wrzucamy do garnka, zalewamy zimną wodą tak, aby cały por był pod wodą i gotujemy ok 40 min. Po 20 minutach wrzucamy pokrojoną marchewkę i pietruszkę do garnka z porami i dalej gotujemy jeszcze 20 min.

W między czasie gotujemy drobniutki makaron - kwiatuszki w osobnym garnku.

Gdy por będzie miękki zdejmujemy z kuchenki i miksujemy wszystkie warzywa blenderem, przyprawiamy do smaku , dodajemy ugotowany makaron i krem gotowy :)

Autor: Justyna

Oceń artykuł

Komentarze (3)

  • Masanori2015/07/14 09:54

    uLKdxK95IY

    Jag e4r klen med mina kommentarer nmeura men det beror enbart pe5 att min dator e4r se5 sen se5 det tar hela dagen att ta fram era sidor och kunna kommentera.Min julgran har alltid allt som fanns ff6rut och det tar timmar att kle4 den. Inga e4pplen har jag men pepparkakor och se5na de4r vita kakor med en e4ngel i mitten och flaggor ff6rste5s. Ie5r gick belysningen sf6nder precis efter en timme och det var inte lamporna se5 nu me5ste jag kf6pa en ny, kle4 av granen och kle4 pe5 den igen ne4r jag skottat fram bilen ff6r in natt har det kommit ytterligare en dm.

  • Mala2015/07/10 01:23

    BwHoXBQT

    kasia pisze:Od dziecka kohacm książki , uwielbiam czytać nie tylko sobie , mf3j synek miał 4 miesiące kiedy w ruch poszły wiersze Brzechwy , Tuwima . Syn rf3sł a wraz z nim rosła jego biblioteczka , udało mi się zaszczepić w nim miłość do książek , dzięki nim ma niesamowitą wyobraźnię i pamięć . Czytamy w każdej wolnej chwili a przed snem codziennie i uwielbiamy to. Lata lecą , dzieci rosną , syn ma już 6 lat a ja powolutku zapoznaję go z moją pierwszą najwspanialszą książką dzieciństwa , Dzieci z Bullerbyn , mam 35 lat a pamiętam jak dziś kiedy czytałam tę książkę po raz pierwszy , ile rf3żnych uczuć wywołała , nieraz śmiałam się na głos , nieraz ukradkiem wycierałam łzy ,a nieraz wyobrażałam sobie jakby to było być z nimi Dzieci z Bullerbyn tkwią w moim sercu głęboko rf3wnież dlatego że przypominają mi lato i wakacje podczas ktf3rych poznałam Lise, Lassego, Bossego, Ollego, Kerstin, Britte i innych , spędzałam je u babci , prawdziwa polska wieś z mnf3stwem zwierząt i biegająca za mną ukochana babcia z ogromną pajdą własnoręcznie upieczonego chleba , posmarowanego własnoręcznie zrobionym masełkiem i polanym miodem z pasieki od sąsiada , niezapomniane smaki, aromaty i ciepłe , pełne miłości ramiona babcia odeszła wiele lat temu , jednak wystarczy że spojrzę na okładkę książki a widzę i czuję tamto lato Myślę że mf3j syn rf3wnież polubi dzieciaki z Bullerbyn , bo czyż można ich nie lubić ? i Emila i Pippi , tyle niesamowitych przygf3d przed nami , JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ !

  • Miki2015/07/09 06:00

    HhwFwQlUEXI

    wera07 pisze: W Paryżu, w kamieniczce opnoeiclej wszędzie jak na wsi dzikim winem, mieszkało, po sześć w rzędzie, dwanaście dziewczynek . Każdy zna chyba to zdanie, ktf3re na stałe zamieszkało w tysiącach dziecięcych umysłf3w. Zaczynała się tak każda powieść opowiadająca o przygodach małej francuskiej dziewczynki imieniem Madeline. W dzieciństwie wprost nie mogłam oderwać się od jej przygf3d i psot. Dzięki tym książkom, nawet mieszkając na zwyczajnej polskiej wsi, mogłam poczuć atmosferę Paryża, gwar wielkiego miasta, zapach świeżych bagietek i serf3w. Wraz z Madeline i jej przyjacif3łkami zwiedzałam wszystkie zakamarki Paryża i poznawałam fascynującą francuską kulturę. Dzięki nim zafascynowałam się tym krajem i zapragnęłam tam pojechać. Nagabywałam rodzicf3w i prf3bowałam namf3wić ich na wakacje w Paryżu, ale oczywiście moje wysiłki spełzły na niczym. Było mi oczywiście bardzo przykro, ale pomyślałem, że skoro ja nie mogę przyjechać do Francji to Francja przyjedzie do mnie. Wzorując się na wspaniałych ilustracjach, ktf3rymi ozdobione były stronice książek o Medeline, wykonałam rysunki, a nawet pokraczne makiety, przedstawiające miejsca znane z książek; dom, w ktf3rym mieszkały dziewczynki, wieżę Eiflla, łuk triumfalny, park po ktf3rym spacerowała Madeline i wiele innych. Te prace pozwoliły mi poczuć się jak mała francuska. Czytając w tak udekorowanym pokoju wręcz czuło się magię wyciekającą z każdej strony książki, ktf3ra ożywiała moje prace i wręcz mogłam dostrzec Madeline uśmiechająca się i machającą do mnie z rysunkf3w. Nawet dziś z radością przyglądam się zgrabnej kolekcji przygf3d małej paryżanki, ktf3ra stoi w honorowym miejscu mojej biblioteczki. Kto wie, być może kiedyś przekażę je mojej cf3reczce.

Dodaj komentarz

Twoje komentarze będą bardziej wiarygodne, gdy się zarejestrujesz!
Dodatkowo zrobimy dla Ciebie darmową analizę Twojego sposobu odżywiania.

(wymagane)

(wymagany - nie będzie wyświetlany)

(wymagany)